Bez kategorii

IMG_3038

TYLKO DLA WIDZÓW O MOCNYCH NERWACH

Aktualizacja zdjęć. (czasem mam wrażenie, że was katuję koniecznością oglądania takich zdjęć ;/

a wiec ostrzegam TYLKO DLA WIDZÓW O MOCNYCH NERWACH)

Zrobiłam je zaraz po masażu bańką.

Moje spostrzeżenia są takie: skóra w dotyku jest faktycznie jędrniejsza, ale cellulit stał się bardziej widoczny.

Nic już z tego nie rozumiem. Podobno to naturalny objaw, ale mam pewne wątpliwości.

Żeby tylko nie było że wpadła z deszczu pod rynnę ;/

Nałożę jeszcze L-karnitynę w żelu i na dziś tyle walki z cellulitem.

Z basenu nici

Z basenu nici.

Od czwartku walczę w przeziębieniem i nic.

Katar , bolące gardło i ogólne słabe samopoczucie towarzyszą mi bez przerwy.

W związku z powyższym muszę zrezygnować z basenu, a przez te 2 tygodnie zdążyłam się już przyzwyczaić.

No ale trudno, na razie zostają metody domowe.

Dziś będzie trzeci masaż bańką.

Aktualizacja

Pieczenie ustało :)
Skóra wygląda ok.
Poparzeń nie stwierdziłam.

Bodywraping

Zabieg Bodywrapingu powinien nosić inną nazwę coś w stylu bodyfirewraping.

Wypróbowałam dziś zamówiony krem. Nałożyłam zawinęłam się folią. A po 5 min skóra mi płonęła. Wytrzymałam jakieś 12 min, na początek powinno wystarczyć.

Zmyłam krem, a skóra nadal pali ;) Chodzę pod zimny prysznic co 15 min. Inaczej nie idzie wytrzymać,.Co ciekawe skóra zaczerwieniła się tylko tak lekko. Może nie powinnam robić przed tym masażu bańką ;/

Następnym razem będę stosować naprzemiennie jednego dnia masaż innego foliowanie.

Jedno boli drugie piecze. Ile kobieta jest w stanie znieść ???

Zobaczymy ;)

 

Aha uzupełniam też moje wymiary:

talia: 69 cm

biodra 88 cm

Uda: w najszerszym miejscu 56 cm

uda nad kolanem: 38 cm

Waga na dzień dzisiejszy 53,8 kg

Bańka

Jak każda kobieta, kieruję się emocjami. Przewertowałam wczoraj sporo stron na temat zalet i wad bański chińskiej. Tych pierwszych jest zdecydowanie więcej.

Pobiegłam więc w te pędy do apteki aby zakupić to cudo i  czym prędzej rozpocząć masowanie.

Potwierdza się, że bańka jest bardzo prosta w użyciu. Łatwo można regulować siłę zassania. Potwierdza się też, to że na początku boli jak cholera.

Uda mam całe w drobnych kropkach oraz lekkie siniaki, no ale jeśli to ma pomóc, to nie ma sprawy i tak jest zima, nawaliło śniegu.

Ach…. już sobie wyobrażam że nie muszę nosić spódnicy do kostek w najbliższe lato….

Ale by było! :)

Dzień pierwszy

Dzień pierwszy za mną.

Byłam na basenie, zgodnie z moim planem. Było pływanie hydromasaż i sauna.

Kilka minut masowałam się tym drewnianym masażerem, ale niestety kontuzja kciuka nieco mi w tym przeszkadza.

Dieta niestety nie została zachowana. Zjadłam 3 kawałki biszkoptu z jabłkami, na szczęście były to ostatnie kawałki i pokusa zniknęła ;)

Czekam na dostawę magicznych kremów do owijania się folią.

Zapomniałam zmierzyć sobie obwody ud itp. ale postaram się dzisiaj nadrobić ten szczegół żeby mieć komplet danych do porównania za kilka miesięcy.

No i padła mi bateria w wadze;/

A że nie wspomnę już, poza tematem, że mało dzisiaj nie zginęłam przez suszarkę do włosów. Przestroga dla was dziewczyny – uważajcie na kabelki w suszarce.

Moja miała już kilka ładnych lat i w miejscu gdzie kable wychodzą z suszarki poluzowała się ta czarna osłona a w wyniku używania małe kabelki ze środka ukręciły sie i spowodowały wybuch.  W moich rękach!

Sweterek aż mi się od tego lekko stopił.

IMG_3030

Ojej, prawda jest bolesna

Zrobiłam dzisiaj pierwsze zdjęcia.

I kurczę, powiem wam, że sama jestem w szoku, że jest tak źle ;(

Zdjęcia obnażyły całą brzydotę mojego ciała.

 

 

 

Cellulit mam od kiedy pamiętam. Gdzieś od VII klasy podstawówki.

Miałam kilka zrywów walki, ale zawsze kończyły się one jakoś po tygodniu.

Po przeanalizowaniu mogę stwierdzić, że przyczynami mogą być:

- antykoncepcja

- brak ruchu i siedzący tryb życia, do tego wszędzie jeżdżę autem

Od roku jestem na zdrowej lekkiej diecie, unikam czerwonego mięsa, ser żółty dla mnie nie istnieje, bardzo ograniczam słodycze, jem sporo warzyw i owoców.  Ale sama dieta nie ma żadnego wpływu na hodowany latami cellulit.

Właśnie doznałam pierwszej chwili zwątpienia. Fuck, mam nadzieję, że chociaż trochę uda mi się zwalczyć to chu..stwo.

Trzymajcie kciuki !

Mój plan w skrócie jest taki:

- basen 4 razy w tygodniu (30 min pływania, 20 min hydromasażu i 15 min sauna)

- nadal zdrowa dieta

- masaż ręcznym masażeram z drewnianymi wypustkami

- bodywraping (dziś już zamówiłam zestaw BingoSpa)

- w dalszej perspektywie może bańska chińska i neoprenowe spodenki

- dużo determinacji i nadziei

 

Dobra, lecę na basen

 

 

 

 

 

Kolejny raz

Kolejny raz zaczynam nierówną walkę z tym dziadostwem, które przykleiło się do moich ud i pośladków.

Blog, ma mi pomóc zauważyć ewentualne (daj Boże!) zmiany, no i w jakiś sposób motywować do dalszego REGULARNEGO działania, także jakieś komentarze z waszej strony są bardzo wskazane :)

Postępy będę śledzić wrzucając co kilka dni moje własne zdjęcia moich własnych nóg.

Będą się pojawiać wszystkie nazwy kosmetyków, których będę używać, ale z pewnością nie będzie to blog reklamowy.

Poza kremami będę także starała się wrzucać informacje o aktywności fizycznej i mniej więcej tym co jem.

Jeśli przez pół roku: kremy, ruch i dieta nie pomogą, to oznacza, że dla mnie nie ma nadziei.

 

Do sprawy podchodzę psychologicznie i od razu piszę, że ZWALCZĘ CELLULIT, unikając warunków typu: spróbuję, postaram się.

Jestem zmotywowana. Cholernie zmotywowana i dam z siebie wszystko!

A więc do dzieła :)