Archiwum dla Maj, 2013

3f

eh

Ostatnio nie było zbyt wiele czasu na moje zabiegi i efekty niestety stoją w miejscu.

Ale w sumie nie ma się co dziwić.

Dziś byłam na basenie, zaraz zabieram się za bańkę, trzeba nadrabiać stracony czas żeby przypadkiem mi się nie pogorszyło.

Dzisiaj na basenie jakiś chłopak do mnie mówi: a wiesz że jak płyniesz żabką to płyniesz tak bokiem?

Hahhaha uśmiałam się, ale też chyba naprawdę nadszedł czas na naukę u instruktora.

Aha i było dzisiaj sporo kobiet na basenie i gruba baba i nawet ona nie miała takiego cellilitu jak ja :(

Wrzucam dzisiejsze foty. Średnio się na to patrzy ;/

zparatu brak

Chwilowo nie mam aparatu więc nie wstawię świeżych zdjęć.

Z optymistycznych wiadomości schudłam ze 2 kg ;D

rower, basen no i proszę.

Zmierzyłam też obwody, i jest mnie mniej ;D

Nad kolanem mam tak samo czyli 38, ale już

uda: 54 [ 2cm mniej]

talia: 65 [4 cm!!!!!]

biodra: 85 [ 3 cm mniej]

Waga: 52 kg

HURAAA!

Kurdeż basen robi swoje

Cellilit może delikatnie mniejszy, ale przynajmniej są fajne efekty poboczne.

Oby tak dalej!

Majówka

W czasie majówki siłą rzeczy nie było za bardzo czasu na wszystkie moje zabiegi pielęgnacyjne.

Także ostatni tydzień sobie odpuściłam.

Wczoraj pojeździłam trochę na rowerze, na basen nie udało się pójść.

Jedyne co robiłam to starałam się zdrowo odżywiać mimo tego że inny grillowali kiełbasy i karkówki, ja zrobiłam szaszłyki z kurczaka i warzyw, a innego dnia łososia z folii no i oczywiście kartofle, które uwielbiam.

A od jutra powrót do bańki i folii.

Będę też ćwiczyć uda i pośladki po kilkanaście minut dziennie. Takie proste ćwiczenia , wypady czy jakoś tak. Kolega mi pokazał.