Już ponad miesiąc.

Dzisiaj byłam w prawdziwym gabinecie masażu. Pani masowała mnie bańką a potem kamieniami.

Pogadałyśmy przy okazji o sposobach na cellulit i powiedziała mi, że bańka zdecydowanie wygrywa i ten peeling kawowy (muszę spróbować!).

A gabinetowych gadżetów Pani kazała nie wierzyć wszelakim maszynom na cellulit.

Jeśli już to mezoterapia.

Nie wiem tylko co mam zrobic z basenem, bo ostatnio złapałam coś na stopie.

No i dorzucam świeże foty.

No jak by nie patrzeć, to chyba jest deczko, takie mini deczko lepiej. I oby tak dalej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!