Kolejny raz zaczynam nierówną walkę z tym dziadostwem, które przykleiło się do moich ud i pośladków.

Blog, ma mi pomóc zauważyć ewentualne (daj Boże!) zmiany, no i w jakiś sposób motywować do dalszego REGULARNEGO działania, także jakieś komentarze z waszej strony są bardzo wskazane :)

Postępy będę śledzić wrzucając co kilka dni moje własne zdjęcia moich własnych nóg.

Będą się pojawiać wszystkie nazwy kosmetyków, których będę używać, ale z pewnością nie będzie to blog reklamowy.

Poza kremami będę także starała się wrzucać informacje o aktywności fizycznej i mniej więcej tym co jem.

Jeśli przez pół roku: kremy, ruch i dieta nie pomogą, to oznacza, że dla mnie nie ma nadziei.

 

Do sprawy podchodzę psychologicznie i od razu piszę, że ZWALCZĘ CELLULIT, unikając warunków typu: spróbuję, postaram się.

Jestem zmotywowana. Cholernie zmotywowana i dam z siebie wszystko!

A więc do dzieła :)