Archiwum dla 11 marca 2013

IMG_3030

Ojej, prawda jest bolesna

Zrobiłam dzisiaj pierwsze zdjęcia.

I kurczę, powiem wam, że sama jestem w szoku, że jest tak źle ;(

Zdjęcia obnażyły całą brzydotę mojego ciała.

 

 

 

Cellulit mam od kiedy pamiętam. Gdzieś od VII klasy podstawówki.

Miałam kilka zrywów walki, ale zawsze kończyły się one jakoś po tygodniu.

Po przeanalizowaniu mogę stwierdzić, że przyczynami mogą być:

- antykoncepcja

- brak ruchu i siedzący tryb życia, do tego wszędzie jeżdżę autem

Od roku jestem na zdrowej lekkiej diecie, unikam czerwonego mięsa, ser żółty dla mnie nie istnieje, bardzo ograniczam słodycze, jem sporo warzyw i owoców.  Ale sama dieta nie ma żadnego wpływu na hodowany latami cellulit.

Właśnie doznałam pierwszej chwili zwątpienia. Fuck, mam nadzieję, że chociaż trochę uda mi się zwalczyć to chu..stwo.

Trzymajcie kciuki !

Mój plan w skrócie jest taki:

- basen 4 razy w tygodniu (30 min pływania, 20 min hydromasażu i 15 min sauna)

- nadal zdrowa dieta

- masaż ręcznym masażeram z drewnianymi wypustkami

- bodywraping (dziś już zamówiłam zestaw BingoSpa)

- w dalszej perspektywie może bańska chińska i neoprenowe spodenki

- dużo determinacji i nadziei

 

Dobra, lecę na basen

 

 

 

 

 

Kolejny raz

Kolejny raz zaczynam nierówną walkę z tym dziadostwem, które przykleiło się do moich ud i pośladków.

Blog, ma mi pomóc zauważyć ewentualne (daj Boże!) zmiany, no i w jakiś sposób motywować do dalszego REGULARNEGO działania, także jakieś komentarze z waszej strony są bardzo wskazane :)

Postępy będę śledzić wrzucając co kilka dni moje własne zdjęcia moich własnych nóg.

Będą się pojawiać wszystkie nazwy kosmetyków, których będę używać, ale z pewnością nie będzie to blog reklamowy.

Poza kremami będę także starała się wrzucać informacje o aktywności fizycznej i mniej więcej tym co jem.

Jeśli przez pół roku: kremy, ruch i dieta nie pomogą, to oznacza, że dla mnie nie ma nadziei.

 

Do sprawy podchodzę psychologicznie i od razu piszę, że ZWALCZĘ CELLULIT, unikając warunków typu: spróbuję, postaram się.

Jestem zmotywowana. Cholernie zmotywowana i dam z siebie wszystko!

A więc do dzieła :)